Trzech mężczyzn usłyszało zarzuty po włamaniach
Według ustaleń śledczych, wieczorem i w nocy 13 września dwaj mężczyźni uszkodzili kłódkę oraz słupy, na których zamontowano kamery monitoringu na terenie jednej z pilskich firm. Chcieli w ten sposób uniknąć odpowiedzialności. Następnego dnia, 14 września, włamali się do pomieszczenia firmy i ukradli różnego rodzaju elektronarzędzia.
Funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego szybko ustalili, kto mógł mieć związek z tym zdarzeniem. Byli to dwaj mieszkańcy Piły w wieku 39 i 42 lat. Łączna wartość skradzionego sprzętu i wyrządzonych zniszczeń wyniosła ponad 28 tys. zł.
Zatrzymani usłyszeli zarzuty kradzieży z włamaniem oraz uszkodzenia mienia. Grozi im do 10 lat pozbawienia wolności. 39-latek działał w warunkach recydywy, dlatego sąd może wymierzyć mu surowszą karę.
W osobnej sprawie policjanci zatrzymali 41-letniego mieszkańca Piły. Właściciel jednego z obiektów otrzymał informację o intruzie na terenie firmy, zadzwonił pod numer alarmowy, a następnie osobiście pojechał do pilskiej komendy.
Oficer dyżurny natychmiast skierował w ten rejon patrole. Policjanci zatrzymali mężczyznę na gorącym uczynku. W toku czynności ustalili, że w ciągu dwóch tygodni poprzedzających zatrzymanie miał kilkukrotnie włamywać się do tego samego budynku.
Z obiektu znikały głównie przewody elektryczne i elementy metalowe, które można sprzedać na skupie złomu. Straty oszacowano na blisko 6 tys. zł. 41-latek usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem i przyznał się do niego; grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.
Źródło: KPP Piła









